Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 19 2012
Miało już tu nie być żalenia się ale znowu mi samotno. Tak całkiem. Oczywiście, ktoś pomyśli, że przecież mogę do kogoś napisać etc, ale to nie w tym sens. Chodzi o to, żeby wiedzieć, że ktoś się z Tobą zadaje dlatego, że naprawdę chce. A nie dlatego, że skoro już pierwszy się odezwiesz, to kontynuuje rozmowę. Myślałem, że mam taką osobę, ale to znowu okazało się nic. Wszyscy w końcu mnie zostawiają, mimo, że naprawdę potrafię znieść wiele kaprysów. Może na początku nawet im się przyjemnie rozmawia, ale z czasem nudzę. Wiem, że tak jest, bo czasami mam podobne wrażenie. Ale kiedy kogoś naprawdę lubię to to nigdy nie trwa dłużej niż dzień czy dwa.
Nie mam sił po prostu już się za ludźmi uganiać. I już. A co słysze w zamian? "To ty mnie zostawiłeś". Jasne. Bo nie mam prawa mieć uczuć. Mam zawsze wspierać innych, być "przyjacielem" i nic nie otrzymywać w zamian. Wiem, że to nie na tym polega, ale w końcu to męczy... i wtedy zamiast pomóc, to jeszcze cię dobijają. Wzdech.
W ogóle, czemu ludzie bardziej cenią kogoś, kto się im najzwyczajniej w świecie podlizuje? Popiera we wszystkim co ta osoba robi, mówi czy myśli bez cienia krytycyzmu. Jak dla mnie przyjaźń polega własnie tez na tym, żeby kopnąć tą drugą osobę w dupę, kiedy robi coś naprawdę źle. Sam dostałem kilka takich kopów i bynajmniej nie zamierzałem się o nie obrażać. A kiedy ja się nie podlizuję, od razu dostaję obelgami... Wzdech.
<limit marudzenia na zupie wyczerpany na cały tydzień. (dobrze, że kończy się jutro)>
Reposted from
Mrrruk
Reposted from
black-agnes via
insanedreamer
Reposted from
kissmeonthelips via
insanedreamer
Reposted from
im-so-retarded via
fullmoon
Zanim zmarnujesz swój czas, dając komuś drugą szansę, rozejrzyj się, czy nie ma obok Ciebie kogoś, kto wciąż czeka na swoją pierwszą..
Reposted from
labellavita via
Mefir
“ Tu nie chodzi o to, że przestaje mi zależeć, że staje się zimną kobietą, nie. Ja zabieganie o drugą osobę mam we krwi. Uwielbiam rozpieszczać, zaskakiwać, dbać, starać się. Po prostu chciałabym, żeby choć raz w życiu to o mnie zabiegano w taki sposób. Żeby ktoś był ciekawy jaką kawę piję, co gra mi w słuchawkach, czy wolę książkę czy film, jakie są moje ulubione kwiaty i czy lubię morze. Rozumiesz ? Chciałabym kiedyś otworzyć drzwi i zobaczyć kuriera z czerwonym balonikiem dla mnie. ”
Reposted from
deykun
Reposted from
deykun
Reposted from
deykun
May 18 2012
Reposted from
pimpmyheart via
insanedreamer
Reposted from
deykun via
insanedreamer
Reposted from
deykun via
insanedreamer
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

